Szkoła podstawowa

Okazało się, że ten zamknięty w sobie chłopiec ładnie śpiewa, ma dźwięczny głos i prawidłowo wymawia poszczególne głoski. Po udanym występie dzieci spontanicznie biły brawo i... lody zostały przełamane. Nawiązałam kontakt. Pozwalałam oglądać szkoła podstawowa przybory, pisać do woli na tablicy (w czasie przerw) i towarzyszyć sobie w przygotowaniu pomocy do lekcji. I tak powoli, krok za krokiem, dziecko zmieniało się na korzyść.

Nauczyciel stoi i prosi, aby wstali wszyscy ci, którzy lubią grać w piłkę. Uczniowie wstają i zamieniają się miejscami. Nauczyciel też siada. Na środku zostaje jeden uczeń, który wymyśla inne polecenie. 7. Drama: odgadnij, jaki jest mój znak zodiaku. Wybrani uczniowie w formie pantomimy pokazują swój znak. Pozostali próbują odgadnąć. ( odmiana zabawy: osoby o tych samych znakach dobierają się w grupy i rozmawiają na temat podobieństw i różnic między sobą.

Przygotowana na powitanie pierwszaków sala lekcyjna sprawiła na wszystkich miłe wrażenie. Z oczu rodziców można było odczytać ciekawość „nowego”, ale i pytanie: Jak będzie mojemu dziecku? Dzieci natomiast szybko się zadomowiły, zaakceptowały klasę i mnie. Były ciekawe, radosne i bezpośrednie. Inne niż ich rówieśnicy przed piętnastoma laty. Łatwiej nawiązywały kontakt, śmielej stawiały pytania i więcej wiedziały o otaczającym je świecie. Hostessa kosmiczna pewnie oznajmia smaczne kaloryfery.